Warszawa rośnie w górę! Najwyższe budynki stolicy i ich niesamowite historie od średniowiecza do dziś
Jeśli chcesz zobaczyć najwyższy wieżowiec w Unii Europejskiej, wybierz się na spacer po Warszawie. Iglica Varso Tower zdaje się dotykać nieba, jej koniec znajduje się na wysokości aż 310 metrów! Zanim jednak wieżowiec zdobył palmę pierwszeństwa, nad stolicą Polski królował usytuowany po sąsiedzku Pałac Kultury i Nauki, którego wierzchołek w niepogodne dni znika w chmurach. Wysokie gotyckie budowle stawiano już na Starym Mieście, a potem konstruowano jeszcze wyższe, używając je do przeróżnych celów: obrony, modlitwy, pomiarów, łączności, kultury, rozrywki, pracy czy mieszkania. Najnowsze wieżowce imponują nie tylko wysokością, ale także estetyką, technologiami, podejściem do ekologii czy tarasami widokowymi.
Warszawski skyline
Jeśli chce się objąć Warszawę jednym spojrzeniem, to najciekawsze widoki można zobaczyć z mostów lub z nowej przeprawy pieszo-rowerowej nad Wisłą u wylotu ul. Karowej. W czasie odbudowy Warszawy po II wojnie światowej bardzo dbano o to, żeby panorama miasta była harmonijna. Widok z prawego brzegu Wisły układa się w sekwencję: zieleni wspinającej się po skarpie rzecznej, niskich zabytkowych budowli pałaców, czerwonych dachów kamienic i wyższych wież kościelnych, a dopiero za nimi, w dalszej odległości, ulokowane zostało warszawskie city z drapaczami chmur. Początkowo nad miastem samotnie dominował monumentalny Pałac Kultury i Nauki, w XXI wieku otoczyły go nowoczesne wieżowce ze szkła i stali. Większość drapaczy chmur znajduje się blisko siebie, tworząc masyw wyznaczający ścisłe centrum.
Nad Starym Miastem
Od czasów średniowiecza nad miastem górowały wieże kościołów i murów miejskich. Widok potężnej bryły głównej świątyni miejskiej (dziś katedry św. Jana) napełniał dumą serca mieszczan starej Warszawy. Dziś stromy dach katedry, którego szczyt sięga 50 m., także dominuje nad Starówką. Do początku XVII w. ponad bryłę kościoła wyrastała jeszcze strzelista wieża, najwyższa w mieście. Niestety, gwałtowna wichura, która przeszła nad Warszawą w 1602 r., doprowadziła do zawalenia się części wieży, resztę rozebrano i nigdy nie została odbudowana.
Po krętych schodach wieży Marszałkowskiej
Podwójna linia fortyfikacji otaczająca miasto została uzbrojona w bramy, baszty i wieże, z których najwyższa stała na północno-wschodnim krańcu Starego Miasta. Wysoką na 25 metrów wieżę Marszałkowską wybudowano po 1379 r. Z jej strzelnic można było kontrolować wschodni wylot ulicy Mostowej prowadzący do konstruowanych sezonowo przepraw przez Wisłę. Wygląd strzelistej, nakrytej wysokim dachem wieży uwiecznił pod koniec XVIII w. Zygmunt Vogel, zanim została rozebrana w 1808 roku. Po II wojnie światowej jej fundamenty odkryto i umieszczono w nich okrągłą klatkę schodową, która służy turystom i spacerowiczom za wejście na Stare Miasto od strony Multimedialnego Parku Fontann.
Krzyż zasłużony dla sieci wodociągów
W XVIII i XIX w. najwyższą budowlą miasta był ewangelicki kościół Świętej Trójcy przy placu Małachowskiego. Świątynia ukończona w 1781 r. otrzymała monumentalną, wczesnoklasycystyczną postać i dziś także wywiera silne wrażenie. Jej główna część ma formę walca nakrytego wspaniałą kopułą z wysoką latarnią, czyli lekką konstrukcją z wielkimi oknami. To tam wspinali się w XIX w. ciekawscy i wytrwali podróżni, aby podziwiać widok na Warszawę, a rysownicy i fotografowie by uwieczniać jej panoramę – idealne 360 stopni we wszystkich kierunkach świata! Latarnię wieńczy złoty krzyż umieszczony na wysokości 58 m. Pod koniec XIX w. brytyjscy inżynierowie z rodziny Lindleyów użyli go jako punkt centralny pomiarów do opracowania sieci wodociągów i kanalizacji. Obecnie budowla nadal służy jako ewangelicka świątynia, ale słynna jest także z koncertów muzyki poważnej.
Podniebne telefonistki
Pod koniec XIX w. zaczęto rozwijać w Warszawie sieć telefoniczną. Zapotrzebowanie na wynalazek było taki wielkie, że w latach 1904-1910 szwedzka firma Cedergren wzniosła przy ulicy Zielnej 37 i 39 dwa budynki dla nowej centrali telefonicznej. Zgodnie z ówczesnymi upodobaniami estetycznymi bardzo nowoczesną żelbetową konstrukcję wyższego z budynków ukryto pod historyzującą architekturą przypominającą masywną średniowieczną wieżę z arkadami, kroksztynami i blankami. Przez rok gmach był najwyższym biurowcem w Europie (51,5 m.), zanim w 1911 zdetronizował go Royal Liver Building w Liverpoolu. W 1922 r. budynek stał się własnością Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej, której skrót (PAST) używany jest jako nazwa gmachu. W górnej części, za wysokimi oknami, umieszczona została wysoka sala z filarami, w której pracowały telefonistki. Nazywano je „pannami z wieży”. Gmach został poważnie uszkodzony w czasie walk Powstania Warszawskiego, gdy zdobywały go polskie oddziały. Po wojnie PAST-ę odremontowano, ale niestety bez malowniczych blanek.
Niezniszczalny Prudential (hotel Warszawa)
W 1933 roku przy Placu Napoleona ukończono budowę Prudentialu, najwyższego wieżowca przedwojennej Warszawy. Jego oszczędna w dekoracje prosta bryła wznosiła się na 66 m. i mieściła w sobie 16 pięter. Wieżowiec wybudowało towarzystwo ubezpieczeniowe Prudential, ale to nie biura ulokowane na dolnych piętrach były największą atrakcją budynku, lecz luksusowe apartamenty mieszkalne w części wieżowej. Oferowały one nawet 240 m2 powierzchni i wspaniały widok na stolicę. W czasie Powstania Warszawskiego budynek zajęty przez powstańców stał się celem ataków niemieckiej artylerii, a zdjęcie ukazujące ogromny pióropusz dymu po trafieniu Prudentialu dwutonowym pociskiem jest jednym z symboli Powstania. Zaprojektowana przez Stefana Bryłę stalowa konstrukcja Prudentialu była tak mocna, że wytrzymała około 1000 trafień różnymi pociskami. Po wojnie wieżowiec odremontowano i umieszczono w nim hotel Warszawa.
Pałac Kultury i Nauki – najwyższy zabytek stolicy
Po wojnie polscy architekci planowali wznieść w centrum Warszawy grupę modernistycznych wieżowców, ich plany musiały jednak ze względów politycznych ustąpić budowie Pałacu Kultury i Nauki. Oficjalnie przedstawiany jako „dar ZSRR” był odbierany raczej jako symbol radzieckiej dominacji, a jego socrealistyczna architektura budziła wiele kontrowersji. Wieżowiec ukończono w 1955 roku, a razem z iglicą miał on ponad 230 m., co czyniło go drugim co do wielkości gmachem w Europie (do 1990 r.) Pałac zajął rozległy obszar w centrum miasta, a przed nim urządzono wielki Plac Defilad. W jego licznych wnętrzach ulokowano teatry, kina, muzea, sale bankietowe, wielką Salę Kongresową, Pałac Młodzieży oraz biura. Główną atrakcją turystyczną, która przyciąga jak magnez odwiedzających z kraju i ze świata, jest możliwość wjazdu na 30. piętro. Po 1989 r. rozważano rozbiórkę gmachu, odstąpiono jednak od tego zamiaru i obecnie Pałac jest zabytkiem. Wieżowca strzegą nie tylko strażnicy, ale także zwierzęta: w podziemiach swoje królestwo mają koty, które hoduje się, by eliminowały szkodniki, na dachu jednego ze skrzydeł urządzona została pasieka pszczół wspierająca miejski ekosystem, a pod iglicą znajduje się gniazdo sokołów wędrownych odstraszających gołębie. Sokoły można obserwować na żywo przez stronę internetową.
Gdzie będzie nocował prezydent USA?
Początkowo Pałac nie miał żadnej konkurencji, jednak od końca lat 60. zaczęto w jego sąsiedztwie wznosić coraz wyższe, nowoczesne budynki. Po przeciwnej stronie Placu Defilad w 1969 r. ukończono Ścianę Wschodnią, czyli zespół domów towarowych z kameralnym pasażem na zapleczu, dla którego inspiracją był słynny ciąg sklepów Lijnbaan w Rotterdamie. Częścią warszawskiego zespołu są trzy, 24 kondygnacyjne wieżowce mieszkalne, które wznoszą się nad pasażem na wysokość 80 metrów. Niedaleko nich w 1974 r. szwedzka firma wybudowała Hotel Forum (ob. Novotel), który szokował monolityczną bryłą jakby podziurawioną sześcioma setkami małych okien. Początkowo na korzystanie z hotelu pozwalano tylko obcokrajowcom, a opłaty za nocleg przyjmowano wyłącznie w dolarach, których posiadanie w czasach komunizmu było dla Polaków zabronione. W 1976 r. hotel gościł członków legendarnego zespołu ABBA.
Po drugiej stronie pałacu zaplanowano Ścianę Zachodnią, ale zrealizowano tylko dwa wieżowce, znane jako Marriott (ob. Centrum LIM) oraz Elektrim (ob. Ch8). Wieżowce tworzyły zespół estetyczny i funkcjonalny, miały podobny wygląd, a pierwsze piętro połączono systemem przejść i kładek, które tworzyły ponad ulicami alternatywną galerię z biurami, sklepami i restauracjami. Dawny hotel Marriott upodobali sobie prezydenci USA odwiedzający Warszawę, nocowali tam wszyscy od George’a Buscha w 1989 r. po Joe Bidena w 2023 r. Obecnie jest to Warsaw Presidential Hotel.
Złota 44 – patrzysz w górę, a tam? „Gooool!”
Wśród wieżowców wzniesionych w XXI w. w Warszawie Złota 44 wyróżnia się ekspresyjną formą. Autor projektu, Daniel Libeskind tak zdynamizował bryłę budynku oraz wygląd jego zewnętrznych ścian, że gmach wydaje się wielką rzeźbą. Prostopadłościenny korpus przenika się z wygiętą, nadwieszoną nad chodnikiem częścią. Inspiracją do zaprojektowania tego elementu miało być skrzydło orła, czyli nawiązanie do polskiego godła, chociaż wiele osób widzi w oryginalnej części budynku kształt zbliżony do żagla (stąd bierze się popularna nazwa wieżowca).
Niezwykła jest nie tylko forma, ale także przeznaczenie budynku. Nie jest to bowiem ani biurowiec ani hotel, ale apartamentowiec. Na jego 54 piętrach znajdują się luksusowe mieszkania. Do dyspozycji lokatorów pozostaje specjalna strefa relaksu na ósmym piętrze z basenem, siłownią, saunami, symulatorem golfa, kinem oraz jacuzzi. Jednym z najbardziej znanych mieszkańców Złotej 44 jest Robert Lewandowski. Apartament piłkarza znajduje się na najwyższych piętrach budynku. Lewandowski ma widok prosto na wielki zegar Pałacu Kultury i Nauki.
Warsaw Spire i Warsaw Unit – na tropie legendarnych smoków
W ostatniej dekadzie grupa imponujących wieżowców powstała na terenach postindustrialnych wokół ronda Daszyńskiego. Wśród nich wyróżnia się kompleks Warsaw Spire, gdyż jego trzy budynki tworzą publiczną przestrzeń z fontannami, gastronomią i galerią sztuki – Plac Europejski. Najwyższy z zespołu biurowców ma 220 metrów. Projektanci wybudowanego w 2016 roku wieżowca postanowili przełamać schemat prostopadłościennych form i nadali budowli wygląd kilkuwarstwowego cylindra ściśniętego w „talii” mniej więcej w połowie wysokości i rozchylającego się ku szczytowi. Na górnych piętrach budynku znajduje się wielki ekran LED o wysokości 11 kondygnacji, na którym wyświetlają się napisy takie jak „Kocham Warszawę”, które wydają się krążyć dookoła wieżowca. Innego rodzaju atrakcję, ale także związaną z elewacją, przygotowali projektanci pobliskiego, oddanego do użytku w 2021 r. biurowca Warsaw Unit. Ten wysoki na 202 m. wieżowiec wyposażony został częściowo w fasadę kinetyczną typu Dragon Skin. Owe „smocze łuski”, czyli tysiące małych płytek, reagują na podmuchy wiatru i tworzą dynamiczne kompozycje. Warsaw Unit słynie też z najwyższej pozycji w rankingach ekologicznych. Jest w całości zasilany „zieloną energią”, która pochodzi ze zdalnych farm fotowoltaicznych, dzięki czemu zmniejsza zanieczyszczenie środowiska.
Varso Tower – symbol nowoczesnej Warszawy – wyżej niż Wieża Eiffla!
Nagroda w wyścigu o najwyższy wieżowiec w Warszawie, Polsce i całej Unii Europejskiej należy się wybudowanemu w 2022 roku Varso Tower. Razem z iglicą ma on 310 metrów wysokości. Linia iglicy jest konsekwentnie przeprowadzona przez całą wysokość wieżowca. Zaczyna się przy samym chodniku na zachodnim, ostrym narożniku budowli i biegnie prosto do góry ponad trzy setki metrów. Budowla ma asymetryczny, kaskadowy układ szczytu, przez co z każdej strony świata prezentuje się nieco inaczej. Z tarasu widokowego usytuowanego na wysokości 230 m. można dokonać tego, co jeszcze jakiś czas temu wydawało się nierealne – patrzeć z góry na Pałac Kultury i Nauki.
Autor: Krzysztof Mordyński, historyk, badacz dziejów Warszawy