Warszawa - Oficjalny portal turystyczny m.st. Warszawy - Strona główna
Nagroda: European Best Destination 2023

Atrakcje Mazowsza

Jeśli zatrzymujesz się w Warszawie na dłużej, poznaj również jej okolice. Mazowsze to region o dłuższej niż sama stolica historii i urzekającej przyrodzie.
Mazowsze położone jest w dorzeczu środkowej Wisły z jej malowniczymi dopływami – Bugiem, Narwią, Wkrą, Liwcem, Świdrem, Pilicą… Każda z tych rzek to inny rodzaj wyzwania dla miłośników spływów kajakowych i pontonowych. Lasy i parki krajobrazowe to kolejne bogactwa natury i możliwości uprawiania turystyki pieszej, rowerowej oraz konnej. A są jeszcze średniowieczne zamki (każdy z własnym upiorem!) i niesamowita twierdza Modlin, są skanseny, parki rozrywki i miejsca jedyne w swoim rodzaju, jak Dom Urodzenia Fryderyka Chopina czy Karolin – siedziba zespołu Mazowsze.

Zamki i twierdze

Czersk to dzisiaj niewielka miejscowość, ale w średniowieczu, za czasów książąt, znajdował się tu najważniejszy, obok Płocka, ośrodek władzy na Mazowszu. Monumentalna twierdza powstała na polecenie Janusza I Starszego.

Po przejęciu księstwa przez Koronę Królestwa Polskiego w 1526 roku Czersk stał się własnością polskich władców. Przez pewien czas, wraz z większością Mazowsza, należał do królowej Bony. Bona Sforza d’Aragona, wdowa po królu Zygmuncie Starym, księżna Bari i Rosano, rozbudowała tutejszy zamek, a okolicznym mieszkańcom zaszczepiła miłość do ogrodnictwa oraz winnej latorośli. Tak sobie upodobała mazowiecką twierdzę, że podobno nawiedza ją nocami do dziś.

O czasach świetności Czerska przypominają dziś turnieje rycerskie, rekonstrukcje i pikniki historyczne organizowane co roku od wiosny do jesieni w cyklu „Historia Viva”.

Średniowieczna twierdza w Ciechanowie ma ponad 600 lat. Potężna budowla gotycka z dwiema basztami została wzniesiona za czasów księcia Siemowita III i pozostawała niezdobytą twierdzą, dopóki stacjonowali w niej rycerze. Ale potężne mury nad Łydynią nie były pierwszą warownią na terenie tego miasta.

Pierwsze grodzisko powstało na Farskiej Górze, tam, gdzie znajduje się dziś piękna neogotycka dzwonnica. Było ono ważną warownią chroniącą północne granice świata chrześcijańskiego przed najazdami Pomorzan, Prusów i Jaćwingów, a w XIV wieku – Litwinów, którzy spalili drewniany gród wzniesiony nad miastem. Mniej więcej w tym czasie w zakolu rzeki Łydyni, na wyspie, został wybudowany murowany zamek, rozbudowywany przez kolejnych władców Mazowsza, m.in. Janusza I.

Potężny zamek gotycki z dwiema basztami: wschodnią więzienną i zachodnią – arsenałem, jak wszystkie dawne zamki, kryje wciąż wiele tajemnic. Jednej z nich – miejsca ukrycia skarbu księcia Janusza I – strzeże straszliwy czarny pies, a właściwie rycerz przemieniony w groźne zwierzę przez alchemika. Można go spotkać na zamkowym podwórzu wyłącznie nocą…

Gotycki zamek wybudowany na mokradłach, bastion ostatniej władczyni niezależnego Mazowsza, nawiedzony przez słynną Żółtą Damę. Siedziba Muzeum-Zbrojowni, miejsce corocznych turniejów rycerskich i innych ciekawych wydarzeń. Jedyna twierdza na Mazowszu, do której można… podpłynąć kajakiem!

Postawienie warowni zlecił Janusz I Starszy, jeden z najwybitniejszych władców Mazowsza. Dzieło kontynuował jego wnuk Bolesław IV, a mury obronne dokładnie dwa razy powiększyły swą wysokość, gdy gospodynią zamku została księżna Anna Mazowiecka, ostatnia władczyni niezależnego Mazowsza. To właśnie na jej cześć odbywa się co roku jedna z najważniejszych tutejszych imprez: Turniej Rycerski o Pierścień Księżnej Anny.

Z gotyckiej budowli zachowała się wieża bramna, fragment murów i dwór starościński, w którym mieści się Muzeum-Zbrojownia z bogatymi zbiorami broni. Zagospodarowany wokół teren z dobudowanym drewnianym przygródkiem tworzy park historyczno-kulturowy, chętnie odwiedzany w sezonie turystycznym.

Historyczne centrum Płocka to Wzgórze Tumskie. Tu zaczęła się historia miasta w X wieku, gdy Mieszko I wzniósł na wysokim wzgórzu nad Wisłą gród obronny. Na Wzgórzu Tumskim władzę przez krótki czas sprawował zapewne Miecław – samozwańczy władca Mazowsza, który próbował stworzyć niezależne od Polski i oparte na wierze pogańskiej państwo. To tutaj Bolesław Śmiały ufundował pierwszą katedrę dla powołanego za jego czasów biskupstwa. Stąd rządził całą Polską książę Władysław Herman oraz jego synowie – Zbigniew i Bolesław Krzywousty, a od czasów Konrada Mazowieckiego władzę sprawowali książęta mazowieccy.

Jak przystało na siedzibę władców, na Wzgórzu Tumskim wyrosły symbole średniowiecznych rządów: zamek książęcy i biskupia katedra. Wokół nich powstawać zaczęły kolejne budynki i miejsca warte odwiedzenia podczas wizyty w Płocku, mieście, którego tytuły można by długo wymieniać. Dwa są chyba dla niego najcenniejsze – Stołeczne Książęce Miasto Płock pochodzi z preambuły miejskiego statutu, a tytuł Miasta Bohatera nadał Płockowi marszałek Józef Piłsudski za bohaterską obronę przed bolszewikami w 1920 roku.

Jeden z największych i najlepiej zachowanych zespołów fortecznych w Polsce, z najdłuższym w Europie i drugim pod tym względem na świecie budynkiem – koszarami obronnymi o długości ponad 2 kilometrów, które pomieściłyby nawet 100 tysięcy ludzi!
Fantastyczne warunki obronne u zbiegu trzech rzek – Wisły, Narwi i Wkry – wykreowała natura, a kropkę nad i postawił Napoleon Bonaparte wydając rozkaz wybudowania w tym miejscu umocnień. Tak przynajmniej mówi legenda.

Forteca była wielokrotnie rozbudowywana i zawiera elementy fortyfikacji francuskich, rosyjskich oraz polskich. Ostatnią modernizację przed wybuchem I wojny światowej przeprowadzili Rosjanie. Powstało wtedy 10 betonowych fortów z żelbetowymi osłonami i stalowymi wieżyczkami pancernymi, tworzących drugi pierścień fortyfikacji w promieniu od 5 do 10 km od cytadeli. Polacy, na osobisty rozkaz Piłsudskiego, dołożyli do istniejących umocnień sześć schronów bojowych oraz rowy przeciwpancerne i umocnienia polowe.

Jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych jest zwiedzanie Twierdzy Modlin nocą.

Skanseny

Wizytę w sierpeckim muzeum można zaplanować na kilka dni, a i tak nie uda się poznać wszystkich jego atrakcji i tajemnic. Nie jest to bowiem typowy, gęsto obsadzony zabytkowymi chatami skansen, ale różnorodny, bardzo rozbudowany, rozłożony na 50 hektarach park etnograficzny. Funkcjonuje zgodnie z naturalnym rytmem dobowym i rocznym oraz wedle kalendarza tradycyjnych polskich świąt i ludowych zwyczajów.

Rano trzeba tu oporządzić zwierzęta, a przed wieczorem zagonić je do kurników i obór. Wiosną należy wysiać zboże, zżąć je latem, gdy dojrzeje, a jesienią pamiętać o wykopkach, zabezpieczyć ule zanim zrobi się mroźno. Przed Bożym Narodzeniem upiec opłatki, a gdy zima już się zestarzeje, utopić ją w Sierpienicy jako marzannę.

W skansenie można zobaczyć budynki z różnych miejscowości Mazowsza. Kilkanaście włościańskich zagród z północno-zachodniej części regionu tworzy typową wieś rzędową. Można tu znaleźć także kuźnię oraz dworki szlacheckie, wokół których utworzono parki krajobrazowe. Jest też drewniany kościół z dzwonnicą, ale filmowców, a także zgłodniałych turystów, najbardziej fascynuje karczma z Sochocina, w której można na co dzień zjeść pyszny żurek oraz miejscowy chleb z domowym smalcem.

Muzeum Wsi Radomskiej to jeden z najciekawszych polskich skansenów. Nie jest placówką, w której kurz osiada na eksponatach. Tutaj życie toczy się swoim wiejskim rytmem: uprawia się zboże i ziemniaki, hoduje chlebowy zakwas i lepi garnki. Święto Chleba i Festiwal Ziemniaka wpisują się w żywe i intensywne kultywowanie folkloru i wiejskich tradycji.

Poza sezonowymi świętami też sporo się tu dzieje. Turyści mogą wędrować po liczącej 32,5 hektara wiosce, w której zgromadzono cuda wiejskiej architektury: jest XVIII-wieczny dworek i zabytkowy drewniany kościół, największy w Polsce zespół wiatraków, wodne młyny i chłopskie zagrody z Jastrzębi, Kłonówka i Chomentowa.

Podczas spaceru po skansenie obejrzysz około 100 przykładów dawnego budownictwa wiejskiego. Całość dopełnia ponad 16 tysięcy eksponatów ruchomych, m.in kolekcje pojazdów, maszyn rolniczych, uli i narzędzi pszczelarskich, tkanin oraz sztuki ludowej.

Tutaj Kurpie Zielone można poznawać wszystkimi zmysłami. 15 tysięcy przedmiotów związanych z kulturą kurpiowską obejrzysz w zaadaptowanej na halę wystawową stodole, powozowni oraz w parku maszynowym.

To nie jest tradycyjne muzeum, w którym nie wolno dotykać eksponatów, ale najlepiej brać je w swoje ręce podczas warsztatów – kopania i obróbki bursztynu, robienia kwiatów z bibuły, czesania i międlenia lnu czy robienia pisanek. Kurpiowszczyznę można też zgłębiać za pomocą słuchu – podczas zajęć poświęconych kurpiowskiej gwarze. Węch przydaje się z kolei w czasie warsztatów zielarskich.

Wśród propozycji Muzeum Kurpiowskiego, stworzonego przez Zdzisława i Laurę Bziukiewiczów, są także warsztaty kulinarne oraz możliwość skosztowania takich kurpiowskich przysmaków jak fafernuchy, rejbak, kapusta z kaszą, łagodniak z kruszonką i legendarne psiwo kozicowe z jałowcowych jagód.

Park Suntago Wodny Świat to największy zadaszony park wodny w Europie i pierwszy tak spektakularny obiekt tego typu w Polsce. Dla osób szukających niezapomnianych wrażeń stworzono największą strefę zadaszonych zjeżdżalni wodnych w Europie, z których największa ma ponad 30 metrów wysokości i ponad 300 metrów długości. Są także: basen z falą, rwąca rzeka i rzeka przygód.

Suntago Wodny Świat podzielony jest na trzy strefy tematyczne: dostępną dla wszystkich bez względu na ograniczenia wiekowe Jamango oraz Saunaria i Relax, do których wstęp mają wyłącznie osoby powyżej 16. roku życia. Wewnątrz tej ostatniej znajduje się także Wellness & SPA.

Można tu o każdej porze roku spędzać czas w tropikalnym klimacie 32 stopni Celsjusza w otoczeniu ponad 740 prawdziwych palm przywiezionych z różnych zakątków świata oraz kilku tysięcy kwiatów.

Dla osób, które chcą tutaj spędzić kilka dni, przeznaczona jest wygodna baza noclegowa Suntago Village. Do dyspozycji gości przygotowano 92 w pełni wyposażone, nowoczesne domki modułowe ze strefami zabaw dla dzieci, przestrzenią do grillowania oraz recepcją z mini delikatesami.

Podwarszawski Julinek to miejsce jedyne w swoim rodzaju nie tylko na mapie Mazowsza i Polski, ale także w skali całego świata. To dawna baza cyrkowa, w której kiedyś stacjonowało ponad dwadzieścia ekip cyrkowych. Dziś ten unikalny park rozrywki czerpie ze swojej niezwykłej historii i buduje nową tradycję współczesnego cyrku opartego na ludzkich umiejętnościach i talentach.

Tutaj w każdy weekend wakacji można oglądać występy młodych akrobatów i żonglerów, wziąć udział w grze terenowej, obejrzeć spektakle teatralne, a pomiędzy tymi atrakcjami wyszaleć się w jednym z największych w Polsce parków linowych i wyskakać w Krainie Dmuchańców. A to wszystko w sercu Kampinoskiego Parku Narodowego!

Gdy twoje dziecko usłyszy nagle zew przygody i zapragnie być Indianą Jonesem, szalonym naukowcem, Calineczką lub każdą z tych postaci jednocześnie wybierz się z całą rodziną do Farmy Iluzji w Mościskach, koło Trojanowa. Każdy młody amator przygód zrealizuje tutaj swoje marzenia, nawet te najbardziej zwariowane.

Najsłynniejszym budynkiem i symbolem Farmy jest oczywiście Latająca Chata Tajemnic – domek unoszący się częściowo w powietrzu „dzięki” pękowi baloników. Kolejne niezwykłe konstrukcje to Tunel Zapomnienia, Muzeum Iluzji, Zakręcony Domek czy Labirynt Luster. Jedną z nowszych atrakcji jest Kopalnia Złota. Do podziemnych korytarzy dociera się prawdziwą górniczą windą, a celem wyprawy jest rozwiązanie tajemnicy zaginięcia przed laty grupy górników. To zabawa dla naprawdę odważnych amatorów przygód! Są też atrakcje wesołomiasteczkowe: karuzela, Drzewo Swobodnego Spadania oraz Kolejka Dragon czyli mini roller-coaster.

Miejsca niezwykłe

Na początku XIX wieku była w tym miejscu wioska o mało romantycznej nazwie Ruda Guzowska. Pod koniec lat 20. XIX wieku nastąpiła rewolucja – budowa nowej fabryki wyrobów lnianych przeniesionej nad rzekę Pisią Gągolinę z podwarszawskiego Marymontu. Fabryka zaczęła działalność w 1833 roku na maszynach zaprojektowanych przez francuskiego inżyniera, który wynalazł m.in. przędzarkę włókien lnianych (wysnuwała 150 km nici z kilograma lnu!), czesarkę do lnu, maszynę do produkcji przędzy lnianej z pakuł i wiele innych usprawnień dla przemysłu włókienniczego. Nazywał się Filip de Girard, a od jego nazwiska powstała nazwa osady fabrycznej położonej na zachód od Warszawy – Żyrardów.

Niemal cała historia tego miejsca – od powstania pierwszej fabryki, budynków mieszkalnych dla właścicieli, zarządców i robotników poprzez boom przemysłowy w latach 80. XIX wieku, kiedy w przędzalni huczało jednocześnie 16 tysięcy wrzecion – do dziś pozostaje zapisana w murach, bruku i parkach oraz zieleńcach. Żyrardów powstawał jako fabryczna osada oraz jako miasto ogród, w którym tereny zielone i roślinność stanowiły ważny element kompozycyjny i funkcjonalny całego miasta.

Przez krótki czas, pod koniec XX wieku, wydawało się, że całe to niezwykłe postindustrialne dziedzictwo przepadnie i będzie jedynie funkcjonowało w nielicznych, przerobionych na lofty i sklepy, budynkach. Na szczęście wiek XXI przyniósł nowe pomysły na zagospodarowanie ocalałej w 95% fabrycznej osady: stworzenie unikalnego na skalę europejską miejsca, w którym rozbudowywana jest wciąż opowieść o rozkwicie ery przemysłowej na Mazowszu.

Żelazowa Wola to zapewne najsłynniejsza spośród najmniejszych pod względem liczby mieszkańców (jest ich zaledwie kilkudziesięciu) miejscowości w Polsce. W wiosce położonej 3 km od Sochaczewa, w otulinie Puszczy Kampinoskiej, urodził się najwybitniejszy polski kompozytor, Fryderyk Chopin. I właśnie w domu jego urodzenia mieści się poświęcone mu niezwykłe Muzeum, przyciągające gości z całego świata.

Chopinowie mieszkali w tej samej oficynie, która dziś udaje dworek i nosi nazwę „Dom Urodzenia Fryderyka Chopina”. Dzisiejszy wygląd budynku nie odpowiada niezwykle skromnym warunkom, w których żyli rodzice Fryderyka. Zapewne zamiast podłogi było klepisko, bez ganku kolumnowego, który stylizuje budynek na dwór. Pierwotny budynek spłonął w 1812 roku, dwa lata po wyprowadzce Chopinów do Warszawy.

Obecnie oficyna to miejsce opowieści o dwóch zaprzyjaźnionych rodzinach mieszkających w Żelazowej Woli – Skarbkach i Chopinach, a zarazem o codzienności życia drobnej szlachty na mazowieckiej wsi. Kolejna historia dotyczy genialnego kompozytora, który urodził się w tym miejscu. Pokój muzyczny, z fortepianem, świeżymi kwiatami i wizerunkiem artysty, to zarazem miejsce koncertów, których wysłuchasz od wiosny do jesieni, wypoczywając w pięknym zabytkowym parku otaczającym Muzeum.

Centrum powstało w pałacu Karolin, legendarnej siedzibie zespołu Mazowsze. To właśnie tutaj w 1948 roku rozpoczęła się historia jednego z najsłynniejszych ambasadorów polskiej kultury. Miejsca, w których koncertowała grupa, upamiętniają umieszczone przed pałacem kamienie.

Historia zespołu i jego twórców to jeden z dwóch głównych wątków wystawy w Centrum Folkloru Polskiego. Wątkiem drugim jest opowieść o polskim folklorze.

Kurpie, Mazowsze Wschodnie z Podlasiem i Mazowsze Zachodnie, Wielkopolska i Kujawy, Pomorze, Warmia i Mazury, Śląsk i Małopolska – każdy z regionów ma swoją salę z precyzyjnie zaaranżowaną opowieścią. Jej elementami są zarówno eksponaty (kostiumy koncertowe Mazowsza, w tym także oryginalne stroje ludowe zgromadzone podczas etnograficznych poszukiwań, unikalne zdjęcia dokumentujące życie na wsi w pierwszej połowie XX wieku, instrumenty ludowe), multimedia, jak i sam wystrój poszczególnych sal.

Ceglany budynek postindustrialny wtopiony w metal i szkło. Kameralne kino z najlepszym w Polsce nagłośnieniem. Gigantyczny piec, a w nim mała galeria sztuki. Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu nieustannie zaskakuje i przyciąga ciekawymi pomysłami wystaw, instalacji, wydarzeń i projekcji filmowych.

Niezależne, niewielkie kino, które powstało w „Elektrowni”, budzi zazdrość wielu animatorów sztuki filmowej w Polsce. Dysponuje najnowocześniejszym w kraju systemem dźwięku Meyer Sound. Jest tu także wierna kopia prywatnej sali kinowej Georga Lucasa, twórcy „Gwiezdnych wojen”. Co ciekawe, to Andrzej Wajda zainspirował władze Radomia do gruntownej rewitalizacji poprzemysłowego budynku i umieszczenia tam centrum wystawienniczo-kulturalnego.

MCSW „Elektrownia” to także wspaniała przestrzeń ekspozycyjna, w której organizowane są wystawy artystów polskich i zagranicznych. Zgromadzone tutaj zbiory to ogromna kolekcja dawnego Muzeum Sztuki Współczesnej oraz prace m.in. Tadeusza Brzozowskiego, Zdzisława Beksińskiego, Jerzego Beresia, Wojciecha Fangora i wielu innych polskich artystów. Organizowane są tutaj warsztaty o przeróżnej tematyce.

Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego skrywa niesamowitą tajemnicę sprzed wielu stuleci: Mazowieckie Centrum Metalurgiczne. Mniej więcej 2 tysiące lat temu kwitł na tych terenach prawdziwy hutniczy biznes. Wyroby z zachodniego Mazowsza trafiały może nawet do samych cesarzy i bogatych rzymskich patrycjuszy! Bo do starożytnych Rzymian – na pewno.

Archeolodzy uważają, że łączna liczba wytopów w tym starożytnym hutniczym zagłębiu wynosiła około 120-150 tysięcy i należała do największych podobnych skupisk w ówczesnej Europie. Wytopami i obróbką zajmowali się prawdopodobnie Wandalowie, którzy w efekcie wędrówek ludów ostatecznie osiedli w północnej Afryce.

Odkrycie śladów Centrum w latach 60. ubiegłego wieku dało początek niezwykłej ekspozycji. Wystawa stała prezentuje przede wszystkim imponujące znaleziska z zachodniej części Mazowsza dokonane na prastarych cmentarzyskach i stanowiskach osadniczych w Biskupicach, Milanówku-Falęcinach, Brwinowie, Regułach, Grodzisku Mazowieckiem i wielu innych lokalizacjach.

Muzeum mieści się w odrestaurowanych wnętrzach oficyny dworskiej pałacu Potulickich, w otoczeniu pięknego parku.

Puszcze

Puszcza Kampinoska i stanowiący jej ogromną część Kampinoski Park Narodowy to fenomen na skalę europejską. Warszawa jest jedyną stolicą na naszym kontynencie sąsiadującą z parkiem narodowym. Nie trzeba nawet przekraczać granic miasta, by znaleźć się na terenie puszczy, która poprzecinana jest świetnie oznakowanymi szlakami turystycznymi.

Miłośnicy spacerów lub biegania mogą skorzystać z ponad 360 km szlaków pieszych i ścieżek dydaktycznych, a wielbiciele jazdy na dwóch kółkach – 200 km szlaków rowerowych. Podczas wędrówek po puszczy można się natknąć na łosia, sarnę lub jelenia, warto też wypatrywać rysia i wilka.

Puszcza Kozienicka jest pozostałością po pradawnej Puszczy Radomskiej. Jej dzikości chroni Kozienicki Park Krajobrazowy z kilkunastoma rezerwatami przyrody. To wyjątkowy teren o specyficznym mikroklimacie: ciut cieplejszym i bardziej wilgotnym niż obszary poza jego granicami. Oznacza to dłuższy okres wegetacyjny i roślinność niewystępującą w innych miejscach województwa, jak jodła, buk, grab i wiąz górski.

Puszcza była ulubionym miejscem polowań króla Władysława Jagiełły. Według legendy często gasił pragnienie w miejscu nazwanym później na jego cześć Źródłem Królewskim. Dziś jest to rezerwat przyrody, a źródło to tak naprawdę zespół źródeł przy rzece Zagożdżonce.

Kiedyś nazywano ją Zagajnicą. Bardzo długo osiedlanie się i karczowanie było na tym terenie surowo zakazane. Tak było za czasów książąt mazowieckich i polskich królów, którzy wypuszczali się tutaj na polowanie na najgrubszego zwierza: tura, żubra lub niedźwiedzia. Sezonowo mogli mieszkać na terenie puszczy bartnicy, smolarze, myśliwi i rybacy, ale wcześniej musieli uzyskać specjalne pozwolenie.

Naturalny bór, charakterystyczny dla dawnej Puszczy Kurpiowskiej, można zobaczyć na terenie rezerwatu Czarnia koło Myszyńca. Warto tam zajrzeć, by przejść się szlakiem barci kurpiowskich.

Leżą po dwóch stronach Bugu – Biała na północ od Wyszkowa, a Kamieniecka na południe. Fragmenty ich obszarów wchodzą w skład Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego, jednego z największych w Polsce. Obejmuje on dwa brzegi Bugu, malowniczo wijącego wśród lasów, łąk i moczarów. O charakterze parku sporo mówią znajdujące się na jego terenie rezerwaty przyrody: Moczydło, Czaplowizna, Stawinoga, Popławy czy Wilcze Błota. To raj dla wodnego ptactwa, bobrów i… kajakarzy.

Rzeki

Główną rzeką województwa mazowieckiego jest Wisła, królowa polskich rzek. Ze wschodu wpadają do niej wciąż dzikie rzeki – Narew i Bug. Ich wody rozlewają się pod Serockiem w Jezioro Zegrzyńskie, a na wysokości Nowego Dworu Mazowieckiego, zasilone przez Wkrę, wpadają do Wisły tworząc wyjątkowe miejsce pod względem strategicznym. Jego walory docenił Napoleon Bonaparte zlecając budowę fortu znanego dziś jako Twierdza Modlin. Od zachodu do Wisły wpadają m.in.: Radomka, Pilica, Bzura oraz Jeziorka.

Na wielu z rzek organizowane są spływy kajakowe. Z każdym rokiem poszerza się zaplecze dla wodnej turystyki: powstają wypożyczalnie dostarczające sprzęt w wybrane przez turystów miejsca, coraz ciekawsza jest też oferta noclegowa i gastronomiczna, szczególnie jeśli chodzi o agroturystykę.

Mazowieckie rzeki oferują różnorodność wrażeń, a każda z tych możliwości jest w zasięgu ręki – od kilkunastu do kilkudziesięciu minut jazdy samochodem z centrum Warszawy, Radomia, Płocka czy Nowego Dworu Mazowieckiego.

Jezioro Zegrzyńskie

Jezioro Zegrzyńskie, nazywane „warszawskim morzem”, to największy w okolicach Warszawy zbiornik wodny. To mekka żeglarzy, motorowodniaków i fanów wszelkich sportów wodnych, a także wypoczynku nad wodą.

Jezioro jest otoczone lasami sosnowymi, które występują między Dębem a Wieliszewem, Białobrzegami i Rynią, a także w okolicach Jadwisina i Jachranki. Swoje siedliska mają tu ptaki, takie jak rybitwy, mewy, łabędzie, perkozy i kaczki. Po powstaniu tego zbiornika retencyjnego w latach 60. XX wieku, w jego bezpośrednim otoczeniu powstało wiele ośrodków wypoczynkowych i domków letniskowych. Zlokalizowane są one głównie w miejscowościach: Nieporęt, Zegrze, Zegrze Południowe, Serock, Zegrzynek, Jadwisin, Jachranka, Białobrzegi i Rynia.