Warszawa „na przedwiośniu” czas na relaks
Warszawa w marcu to wyjątkowe miejsce, gdzie można poczuć wiosnę w powietrzu i zobaczyć, jak miasto odżywa po zimie, dlatego, że jest wyjątkowo „zieloną stolicą”. Chociaż na początku marca tej zieleni jeszcze tak bardzo nie widać, ale to doskonały czas, żeby pobawić się trochę w detektywa i udać się na wyprawę „w poszukiwaniu wiosny”. Według Europejskiej Agencji Środowiska Warszawa znajduje się w pierwszej dziesiątce najbardziej zadrzewionych stolic Europy. Prawie 40% powierzchni Warszawy to tereny zielone.
Zielona Warszawa budzi się do życia… idealne miejsce na odpoczynek
I to niekoniecznie w pełni lata, ale na tak zwanym przedwiośniu warto wybrać się na przykład do Parku Skaryszewskiego, który doskonale łączy naturę, historię i sztukę w sposób, który zachwyca każdego, kto się w nim zatrzyma. Założony na początku XX wieku, jest jednym z najstarszych parków w stolicy. Jego projekt, pełen zakątków, stawów i alejek, miał na celu stworzenie przestrzeni do odpoczynku, z dala od miejskiego zgiełku. Dziś, mimo upływu lat, park nadal zachwyca swoją harmonią i spokojem. W samym sercu parku znajduje się malowniczy staw z wyspą, która dodaje temu miejscu wyjątkowego uroku. Przechadzając się wokół wody, można poczuć się jak w innej rzeczywistości, z dala od miejskiego hałasu. Wiosną staw staje się domem dla wielu gatunków ptaków wodnych, a spokojna atmosfera sprawia, że to miejsce jest idealne do spacerów.
Park Kaskada też ma wyjątkowo ciekawą historię. To właśnie tu król Jan III Sobieski zbudował jeszcze w XVII w pałacyk i dwa pawilony dla swojej ukochanej żony, Marysieńki. Nazwa „Kaskada” pochodzi od efektownego wodospadu, który jest główną atrakcją parku a położenie na skarpie, nadaje mu malowniczy, pagórkowaty charakter. Zatem spacerując alejkami, możemy nie tylko odpoczywać na łonie natury, ale także podziwiać ciekawe ukształtowanie terenu.
Saska Kępa – mały raj w wielkim mieście – dla oczu i podniebienia
Spacerując po Parku Skaryszewskim możecie odwiedzić położoną nieopodal Saską Kępę, która de facto jest częścią warszawskiej Pragi Południe chociaż przypomina bardziej kurort rodem z południa Francji. Warto zwrócić uwagę na unikalną architekturę tego rejonu – zabudowania willowe z początków XX związane m.in. z modną wówczas ideą stworzenia „miasta ogrodu”. Ta część Warszawy została praktycznie niezniszczona, a wiele budynków w stylu modernistycznym z lat 20. i 30. XX wieku zachowało swój przedwojenny urok. Spacer po ulicach, takich jak ul. Francuska, to prawdziwa podróż w czasie. Przed II wojną światową Saska Kępa stała się domem dla wielu artystów, pisarzy i malarzy, którzy nadali jej niepowtarzalny charakter. Saska Kępa jest też prawdziwym rajem dla smakoszy. Znajdziecie tu szeroką ofertę kawiarni, restauracji i bistro, które oferują różnorodne dania, od tradycyjnej kuchni polskiej po międzynarodowe smaki. To doskonałe miejsce na relaks przy filiżance kawy i dobrym ciastku. Jednym z takich „słodkich” klimatycznych miejsc jest cukiernia „Irena” która istnieje od 1937 roku, a jej lokalizacja nierozłącznie związana jest z Saską Kępą.
W cukierni, której królują tradycyjne słodkości, których smaku nie powstydziłby się najlepszy maestro cukiernictwa. Na ul Walecznych 29 na Saskiej Kępie znajdziecie jedną z cukierni Lukullus, która opiera swoją filozofię na trzech elementach „Smak. Piękno. Warszawa”. Ciastka Lukullusa to prawdziwe „dzieła sztuki”, piękne wnętrza modern design i przede wszystkim stara warszawska tradycja na pewno zachęcą do odwiedzenia cukierni. Jeśli macie ochotę na coś mniej słodkiego, w jednej z bardzo ciekawych willi modernistycznych XX w znajduje się nietuzinkowa, autorska knajpka „Bistro Eden”. Ciekawe wnętrza, pyszne wegetariańskie i wegańskie dania inspirowane międzynarodową kuchnią, cisza, wyjątkowa atmosfera, a dodatkowo macie możliwość, żeby zjeść w… szklarni.
Wiosenny relaks ze sztuką w tle
Sztuka współczesna – może wydawać się niezbyt zachęcająca, zwłaszcza gdy zestawimy ją ze słowem „relaks” w jednej myśli. A jednak można się doskonale zrelaksować, dotlenić i pospacerować przy okazji odwiedzając Centrum Sztuki Współczesnej w Zamku Ujazdowskim. Kolekcja Centrum Sztuki Współczesnej, tworzona od 1985 roku, z wielkim zaangażowaniem realizuje ambitny cel: przedstawienie charakterystycznych cech polskiej sztuki ostatnich dekad, jednocześnie podkreślając jej związki z kluczowymi nurtami i kierunkami w sztuce światowej. Zamek, pierwotnie rezydencja królewska, zachwyca renesansową architekturą z zewnątrz, ale jego wnętrza kryją nowoczesne przestrzenie wystawowe. To unikalne połączenie tradycji i współczesności. Centrum otaczają piękne tereny, takie jak Park Agrykola czy Łazienki Królewskie. To idealne miejsce na spacer wśród budzącej się do życia przyrody po wizycie w galerii sztuki.
Autor: Brian Bonini, przewodnik warszawski