Jeść jak Fryderyk Chopin

Fryderyk Chopin. Genialny kompozytor, wirtuoz fortepianu, ikona polskiej kultury. Jego muzyka porusza miliony serc na całym świecie, o czym można się przekonać obserwując emocje międzynarodowej publiczności i artystów biorących udział w Międzynarodowych Konkursach Pianistycznych im. Fryderyka Chopina. Już 2 października 2025 roku rozpocznie się dziewiętnasta edycja tego muzycznego święta! W tym roku jest też ciekawy czas dla amatorów sztuki kulinarnej! Z okazji konkursu znane warszawskie restauracje i hotele przygotowały specjalne desery inspirowane muzyką Chopina, jego ulubionymi smakami oraz kulinarną modą XIX wieku.

Degustacją tych współczesnych cukierniczych cudeniek można urozmaicić oczekiwanie na kolejne koncerty i jednocześnie lepiej poznać biografię wirtuoza fortepianu żyjącego dwieście lat temu. Fryderyk Chopin zmarł mając zaledwie 39 lat a historyczne zapiski mówią, że wymagał stałej opieki medycznej już od dzieciństwa. Czy dla tak schorowanego człowieka jedzenie było czymś więcej niż koniecznością?

Przyjaciele zapamiętali go jako osobę dowcipną i umiejącą korzystać z życia na tyle, na ile w danym momencie pozwalał stan zdrowia. W ich wspomnieniach możną odnaleźć opowieści o wieczorach spędzanych w najmodniejszych restauracjach Paryża z ostrygami i szampanem! I sam Fryderyk dopierał jadłospis tych spotkań.

Kompozytor był wielkim amatorem czekolady – wiedzieli o tym jego przyjaciele i uczniowie. W warszawskim Muzeum Fryderyka Chopina można także zobaczyć spodek do eleganckiej, porcelanowej filiżanki, z której kompozytor pił ten napój u książąt Czartoryskich w Paryżu. W zbiorach tego muzeum znajduje się też inna kulinarno-sentymentalna pamiątka po wielkim Polaku. To urocze tekturowe pudełeczko na cukierki, oklejone kolorowym papierem z podobizną bawiącego się kotka.

Kulinarne wybory Fryderyka Chopina to nie tylko odzwierciedlenie jego delikatnego zdrowia. Wybierając jedzenie kierował się swoim wyrafinowanym gustem i modą. Co więcej, kompozytor dzielił się tym, co mu smakowało, na przykład: z wakacji w lecie 1825 r. wysyłał pierniki z Torunia rodzinie, bo tak je polubił.

Spodek do filiżanki, z której Fryderyk Chopin degustował czekoladę u książąt Czartoryskich w Paryżu, porcelana w kolorze białym ze złoconą obwódką, centralnie, w kolorze cyklamenu – scena z parą pod drzewem, sygnowany Sc./Z., średnica 129 mm. Ze zbiorów Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie
Spodek do filiżanki, fot. ze zbiorów Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie

Co więc jadł Fryderyk Chopin? Można się o tym przekonać czytając jego listy opublikowane na stronie Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina (dostępne w polskiej i angielskiej wersji językowej). Od dzieciństwa i wczesnej młodości jego dieta była ściśle związana z kuracją. Na dręczące go dolegliwości polecano dietę lekko strawną, bez tłustych mięs (zwłaszcza bez wieprzowiny) oraz mleko i produkty mleczne. Sam kompozytor pisał, że dobrej jakości serwatka i świeże górskie powietrze pomogły mu podczas pobytu w sanatorium w Dusznikach w lecie 1826 r. – miał wówczas szesnaście lat. Kiedy podczas pobytu na Majorce nie mógł dostać świeżego mleka krowiego, uważał to za ogromne nieszczęście. To właśnie wtedy towarzysząca mu na wyspie Georges Sand kupiła kozę i owcę. Ich mleko wzbogacała domowej roboty mlekiem migdałowym, co uważała za świetne i smaczne lekarstwo dla coraz słabszego Chopina.

Elegancka, zabytkowa kamienica wzdłuż której stoi rząd lamp. Obok niej stoją ludzie. Po lewej stronie nowoczesny budynek z napisem MOTEL ONE.
Muzeum Fryderyka Chopina, fot. Iwona Gmyrek

Także wino pełniło rolę medykamentu. Chopin pijał czerwone wino między innymi za radą ojca, który uważał, że wzmacnia organizm i „wytwarza krew”. Kompozytor lubił czerwone wina bordoskie, pisał też o białych i słodkich winach tokajskich i niemieckich rieslingach. W dzieciństwie z uwagi na „słaby żołądek” podawano mu owsiane kleiki. A kuracje często uzupełniano kawą żołędziową – o tym naparze wspomina w listach do rodziny w Warszawie ze swoich wakacyjnych pobytów w Szafarni. Natomiast na Majorce pił ziołowe remedium na infekcje dróg oddechowych, czyli napar z fiołków.

Fryderyk Chopin zwracał uwagę na swoje zdrowie i starał się o siebie dbać. Mimo to, zdarzało mu się ignorować zalecenia lekarskie, jak wtedy, gdy w lecie 1824 r. zachwycał się chlebem żytnim z Szafarni i listownie prosił o zezwolenie na jego konsumowanie. Rezolutny czternastolatek pisał do matki racjonalnie podważając zdanie swojego lekarza: Gerardot wprawdzie nie pozwolił mi jeść chleba żytniego, lecz to się ściągało tylko do chleba warszawskiego, nie zaś do wiejskiego. Nie pozwolił mi go jeść, bo kwaśny, a szafarski bez najmniejszego kwasu. Ten czarny, a ten biały. Tamten z grubej mąki, a ten z pięknej, na koniec ten by lepiej Gerardemu smakował niż tamten, i żeby go mógł skosztować, pewnie by mi go jeść pozwolił, bo zwyczajem doktorskim jest pozwalać pacjentom to, co sami lubią.

Pomnik Fryderyka Chopina, fot. m.st. Warszawa

Czy pomyśleliście kiedyś o kulinarnym spacerze po Warszawie śladami Chopina? Desery inspirowane muzyką Chopina to dobry pomysł, by przy kawie i ciastku powspominać wielkiego artystę i jego słabości. Inny sposób by zanurzyć w świat smaków, które zachwycały mistrza to… kulinarny przystanek w dowolnej warszawskiej piekarni! Codziennie można wybrać między chlebami żytnimi (których Chopin miał nie jeść) a pszennymi bułkami (którymi kompozytora karmiono). Do pieczywa można dodać biały ser lub twaróg – to popularny zestaw śniadaniowy, który na pewno ucieszyłby Fryderyka Chopina.

Podczas kulinarnego spaceru śladami Fryderyka Chopina warto poszukać ziołowych naparów. Nie jest to wcale trudne, ponieważ w wielu warszawskich herbaciarniach i kawiarniach są dostępne herbaty aromatyzowane kwiatami i owocami a nawet mieszanki ziołowe. A kawiarnie, gdzie bywał sam kompozytor? Miejsca, gdzie znajdowały się popularne lokale w Warszawie początków XIX wskazują grające ławeczki chopinowskie rozmieszczone w rejonie historycznego centrum Warszawy.

Autor: Agnieszka Kuś, przewodniczka warszawska

Deser na białym talerzyku
Hotel Sheraton, fot. Hotel Sheraton