Kulinarne pomysły na lato w mieście
Smaki lata? Zapytajcie Igę Świątek, urodzoną w Warszawie gwiazdę tenisa, która 13 lipca tego roku zwyciężyła w finale wielkoszlemowego turnieju Wimbledonu. Tenisistka, zapytana o swoje ulubione danie z dzieciństwa, opowiedziała o makaronie z truskawkami, białym serem i jogurtem. Pomysł, by podać ugotowaną pastę – najlepiej świderki – na słodko wzbudził na świecie zarówno kontrowersje, jak i zachwyt oraz ciekawość. Przepis na makaron z truskawkami, czyli Polish Strawberry Pasta, opublikował nawet kulinarny dodatek „The New York Times”.
Ulubiony makaron Igi Świątek to proste i szybkie w przygotowaniu danie domowe. Do ugotowanego makaronu (najlepiej świderki, bo lepiej zbierają sos) dodaje się biały ser i sezonowe owoce. Następnie całość zalewamy jogurtem (to w wersji lżejszej) lub śmietaną (gęstą i dość tłustą). Niektórzy dodają też odrobinę cukru.
Gdzie można spróbować tego dania? Na przykład w warszawskich barach mlecznych, które są stałym elementem miejskiego krajobrazu stolicy od przełomu XIX i XX wieku. Na ekspozycji poświęconej historii miasta w Muzeum Warszawy (Rynek Starego Miasta 28-42, otwarte codziennie z wyjątkiem poniedziałku, szczegóły na stronie: muzeumwarszawy.pl) można znaleźć informacje o pierwszym takim lokalu „Mleczarni Nadświdrzańskiej” – otwartym w 1896 roku przy ul. Nowy Świat 11 przez Stanisława Dłużewskiego, lokalnego producenta mleka i wyrobów nabiałowych. W czasach PRL-u bary mleczne pełniły rolę tanich, państwowo dotowanych stołówek, serwujących proste dania kuchni domowej.
W letnim menu barów mlecznych znajdziemy zwykle: młode ziemniaki z koperkiem i jajkiem sadzonym, chłodniki (serwowane na zimno zupy na bazie nabiału – jogurtu, śmietany lub maślanki – oraz letnich warzyw, m.in. buraczków i ogórków) oraz zupy na ciepło: botwinkę (z młodych buraczków) lub szczawiową (podawana z jajkiem).
Inne letnie specjały, których warto spróbować latem w Warszawie, dostępne nie tylko w barach mlecznych, to jagodzianki (drożdżowe bułeczki z owocowym nadzieniem) oraz pierogi z owocami – jagodami, wiśniami, truskawkami, a pod koniec lata także ze śliwkami.
Kompot – napój z gotowanych w wodzie sezonowych owoców – to kolejny letni smak dzieciństwa, zapamiętany z domów, barów mlecznych i stołówek. W ostatnich latach w menu warszawskich kawiarni, barów i restauracji coraz częściej pojawiają się także lemoniady, które kuszą intrygującymi zestawieniami składników, wykraczającymi poza klasyczne zestawienie cytryny, mięty i cukru (i cukru, lub bez w wersji dietetycznej). Latem w Warszawie można spróbować lemoniad arbuzowych, grejpfrutowych czy z dodatkiem czarnego bzu, doprawianych świeżymi ziołami, takimi jak rozmaryn, lawenda czy nawet mniszek lekarski.
Degustację aromatycznych, słodko – kwaśnych lemoniad z owoców cytrusowych warto połączyć ze spacerem w warszawskich ogrodach historycznych. Niektóre z nich powstały niemal trzysta lat temu jako część eleganckich rezydencji królewskich i magnackich. Ogrody takie jak Ogród Saski lub Łazienki Królewskie, były miejscem botanicznych eksperymentów, których celem było nie tylko poznawanie natury, lecz także dostarczanie nowalijek i rzadkich owoców na stoły właścicieli. Uprawiano w nich wtedy owoce, warzywa i zioła – także te egzotyczne. Pod koniec XVIII wieku król Stanisław August mógł pochwalić się kolekcją 600 różnych okazów roślin cytrusowych, a ogrodowe ananasarnie dostarczały owoce, które trafiały na stoły warszawskich smakoszy z wyższych sfer.
Jak wyglądało życie w dawnym ogrodzie? Odpowiedzi na to pytanie dostarczy wystawa czasowa w Łazienkach Królewskich, poświęcona historii i bioróżnorodności tego miejsca, otwarta do 14 września 2025 roku. W programie wydarzeń towarzyszących można znaleźć warsztaty, spacery i spotkania dla osób w każdym wieku, a także coniedzielne oprowadzania dostępne m.in. z tłumaczeniem na język migowy i audiodeskrypcją. Wystawa „Życie królewskiego ogrodu” jest otwarta w budynku Podchorążówki (na terenie Łazienek Królewskich) od wtorku do środy w godz. 10.00-17.00, w czwartek i piątek w godz. 10.00-18.00, w sobotę w godz. 12.00-20.00 oraz w niedzielę w godz. 10.00-16.00. W piątek można ją zwiedzić za darmo. Więcej informacji na stronie: www.lazienki-krolewskie.pl.
Autor: Agnieszka Kuś, przewodniczka warszawska